Antologia: Ciemna strona (Marta Kosmala)
Dodane przez taclem dnia Wrzesień 07 2014 15:34:33


Myślę… co by było, gdyby ktoś wydał jakąś ciekawą antologię kryminałów. Idę dalej.. co by było, gdyby w tej antologii znalazły się utwory skandynawskie, jako że ostatnio te kraje wiodą prym w publikowaniu napisanych z niezwykłym rozmachem powieści kryminalnych. Co więcej… a gdyby tak skupić się na jednym z krajów skandynawskich zbierając w całość opowiada, nigdy wcześniej niepublikowane. I oto jest - „Ciemna strona”.

„Ciemna strona”, czyli „szwedzcy mistrzowie kryminału. Zbrodnia, tajemnica, suspens” – brzmi bardzo ciekawie. Ponieważ nie jest to byle zbiór opowiadań, trzeba zwrócić uwagę na to, jak duży jest wkład redaktora, czyli John-Henri Holmberga, a także przede wszystkim dwudziestu pisarzy oraz, w przypadku polskiego wydania – czterech tłumaczy. Całość dopełnia mroczna i tajemnicza okładka, utrzymana w kolorach czerni i szarości z domieszką krwistej czerwieni – bardzo fajna kompozycja od razu przyciągająca wzrok wytrawnego czytelnika kryminałów. Pod koniec książki można przeczytać naprawdę ciekawe i pouczające posłowie redaktora, a także zapoznać się z notami biograficznymi autorów, co polecam zwłaszcza w przypadku nie znania jakiegoś nazwiska.

Na tę antologię składa się aż 17 różnych opowiadań – różnych, bo pisanych w różnym stylu, w różnorakiej formie, solo lub w duecie, przez kobietę lub mężczyznę. Wszystkie te opowiadania mają jednak kilka cech wspólnych – dotyczą tematyki kryminalnej (śledztwo, zbrodnia, mroczna zagadka, zagrożenie życia) oraz napisane zostały przez pisarzy niejednokrotnie okrzykniętych mianem króla czy królowej szwedzkich kryminałów, a w jednym przypadku jest to nawet kryminalny debiut! W „Ciemnej stronie” pojawią się takie nazwiska jak: Åke Edwardson, Åsa Larsson, Henning Mankell, Håkan Nesser, Stieg Larsson czy Eva Gabrielsson.

Przyznam szczerze, że nie zaczęłam lektury tej antologii od początku, gdyż zbyt bardzo intrygowało mnie nigdy niepublikowane opowiadanie Stiega Larssona zatytułowane „Supermózg”, które bardziej należy do kategorii science-fiction, ale poprzez wrogą futurystyczną wizję przyszłości, w której możliwa jest transplantacja mózgu, jest niezłym dreszczowcem. Po lekturze tego opowiadania, postanowiłam dowiedzieć się dlaczego nazwiska, w moim odczuciu, bardziej znane jak – Edwardson, Larsson, Mankell czy Nesser – zostały włożone do środka, a nie na początek. Pierwsze opowiadanie, „Spotkanie po latach”, było naprawdę dobrze napisana historią, która przyprawiała o ciarki na plecach – świetne na rozpoczęcie przygody z tą antologią, drugie opowiadanie, „Lubił swoje włosy”, uważam za jedno ze słabszych w tym zbiorze, dość ciężko mi się je czytało. Za jedne z najlepszych opowiadań bezsprzecznie mogę uznać „Nieprawdopodobne spotkanie” duetu Mankell-Nesser oraz „Multimilioner” duetu Maj Sjöwall i Per Wahlöö, a wielce intrygujące opowiadania zaprezentowali także Åke Edwardson „Nigdy w rzeczywistości” czy nieznany mi wcześniej Johan Theorin i jego „Zemsta dziewicy”.

Wszystkie te opowiadania mają w sobie niezwykły klimat, można powiedzieć – tą specyficzną skandynawską surowość i prostotę w jednym. Jako całość stanowią jedyne takie, niezwykłe połączenie konwencji i formy, dzięki czemu ma się ochotę jak najszybciej poznać pozostałe opowiadania, by móc je ze sobą porównać i zestawić.

Podsumowując „Ciemną stronę” muszę przyznać, że jest to pozycja ciekawa i jedyna taka na rynku literackim, zarówno polskim jak i zagranicznym (wyłączając z tego rynek szwedzki). Antologia 17 opowiadań wydaje się być ciekawą namiastką talentu wielu znanych i mniej znanych, ale z pewnością znakomitych pisarzy szwedzkich, których warto poznać. Co więcej, zmierzenie się z formą opowiadania, to wcale niełatwe zadanie, w przypadku gdy dany autor publikuje jedynie pełnowymiarowe książki, w tym długie kryminalne powieści. Jeśli jesteście ciekawi jak poszczególni pisarze spisali się w tym zadaniu, to zachęcam do lektury. „Ciemna strona” to nie lada kąsek dla miłośników kryminałów, więc dajcie się porwać „Ciemnej stronie”… polecam!

Autor: Marta Kosmala
Recenzja została pierwotnie opublikowana na blogu Miqaisonfire.