Åke Edwardson: Kamienny żagiel (Rafał Chojnacki)
Dodane przez taclem dnia Listopad 19 2012 15:06:53

Kamienny żagiel, to już szósta powieść z serii o komisarzu Eriku Winterze. Kiedy cykle ten się zaczynał, Winter był najmłodszym policjantem, który otrzymał nominację na komisarza. Teraz jest już trochę starszy, bardziej doświadczony, ale też już nieco chyba zmęczony kolejnymi brutalnymi sprawami, które bada wraz z dowodzonym przez siebie zespołem.
Wydawać by się mogło, że tym razem będzie inaczej. Komisarz Winter opuszcza bowiem Szwecję i wybiera się do Szkocji, gdzie próbuje rozwiązać sprawę zaginięcia ojca swojej dawnej sympatii. Mimo że tym razem bohater powieści Edwardsona musi sobie radzić bez wsparcia kolegów i koleżanek z policji w Göteborgu, nie jest osamotniony w poszukiwaniach na obcej ziemi. Współpracuje przy tej sprawie ze szkockim policjantem, Steve'm Macdonaldem, który pojawił się już w powieści zatytułowanej Taniec z aniołem.
Pod względem konstrukcji Kamienny żagiel przypomina nieco inną powieść Edwardsona, zatytułowaną Niech to się nigdy nie kończy. Podobnie jak w tamtym przypadku rozwiązanie zagadki kryminalnej może się wiązać ze sprawą z przeszłości. W tym samym miejscu, w którym zniknął ojciec dawnej dziewczyny Wintera, przed laty również kto inny zniknął bez śladu. Wysłany jednak przed zaginięciem list pozwala podejrzewać, że za zaginięciem może się kryć bardzo interesująca zagadka kryminalna.
Mimo że główną osią fabuły Kamiennego żagla jest śledztwo prowadzone przez Wintera, momentami można odnieść wrażenie, że znacznie ciekawiej prezentuje się sprawa, którą na miejscu, w Szwecji, bada Aneta Djanali, jego koleżanka z komisariatu w Göteborgu. Niecodzienne okoliczności w jakich maltretowana przez męża kobieta unika kontaktów z policją budzą większą ciekawość czytelnika, niż tajemnice zaginięcie w Szkocji.
Znudzenie Wintera odbija się również na narracji powieści. Autor najwyraźniej starał się oddać atmosferę panującą wokół śledztwa również w ten sposób. Edwardson jeszcze bardziej skoncentrował się na odczuciach bohaterów, dzięki czemu akcja momentami bardzo ostro zwalnia. Poznajemy co prawda o wiele lepiej ich przemyślenia, można jednak odnieść wrażenie, że fabuła nieco na tym traci.

Autor: Rafał Chojnacki