Åke Edwardson: Pokój numer 10 (Michał Zalewski)
Dodane przez taclem dnia Luty 01 2013 09:20:00


To już siódma powieść Åke Edwardsona, której głównym bohaterem jest pracujący w Göteborgu policjant, komisarz Erik Winter. Tym razem znów mamy do czynienia z morderstwem. Ofiarą jest kobieta, Paula Ney. Jej ciało znaleziono wiszące w pokoju numer 10, w obskurnym hotelu "Revy" w pobliżu głównego dworca kolejowego. Wszystko wskazuje na to, że jest to samobójstwo. Ofiara zostawiła nawet list pożegnalny. Czytelnik powieści kryminalnej powinien jednak być przygotowany na to, że rozwiązanie nie jest zazwyczaj takie proste.
Winter, który otrzymuje tą sprawę do zbadania, uświadamia sobie, że był w tym miejscu już wcześniej. Osiemnaście lat wcześniej dokładnie z tego samego pokoju zniknęła inna kobieta, niejaka Ellen Borge. Winter był wtedy młodym, niedoświadczonym policjantem, a sprawy zaginięcia nigdy nie udało się rozwiązać. Z czasem zamknięto ją i odłożono do archiwum. Brakowało jakiegokolwiek punktu zaczepienie, który pomógłby rozwikłać tę zagadkę. Po osiemnastu latach, stając twarzą w twarz z kolejną dziwną sprawą, Winter zaczyna się zastanawiać czy te dwa przypadki nie są ze sobą w jakiś sposób połączone...
Powieść "Pokój numer 10", podobnie jak pozostałe tomy serii, to mocna pozycja w katalogu szwedzkich kryminałów. Nie każdemu przypadnie wprawdzie do gustu nieco leniwa narracja Edwardsona, który najwyraźniej próbuje naśladować Henninga Mankella. Jednak siła jego twórczości polega na czymś zupełnie innym i na szczęście autor zdaje sobie z tego sprawę. Edwardson ciekawie konstruuje intrygę i świetnie opisuje powadzone śledztwo. Dlatego przy tej właśnie powieści z zadowoleniem możemy śledzić kolejne poczynania zespołu dochodzeniowego, którym dowodzi Winter. Policjanci badają sprawę, zagłębiają się w szczegóły życia ofiary, przeprowadzają rozmowy z krewnymi, personelem hotelu itp.. Są jak jeden organizm, który przez lata pracy nabrał umiejętności przebywania w kilku miejscach jednocześnie.
Dzięki kilku bohaterom książka ma dobre, a jak na Edwardsona nawet bardzo dobre tempo. Śledzimy kolejne policyjne procedury, zgodnie z którymi postępują bohaterowie. Kiedy w końcu docieramy do finału, w którym powieść solidnie się już rozpędza, a na dodatek okazuje się, że życie Wintera jest w niebezpieczeństwie, od książki po prostu nie można się oderwać.

Autor: Michał Zalewski