News ˇ Artykuły ˇ Pisarze ˇ Wywiady ˇ Książki w Polsce ˇ Książki na świecie ˇ Książki o kryminałach ˇ Książki z pogranicza ˇ Audiobooki ˇ Filmy ˇ Recenzje książek ˇ Recenzje filmów ˇ ZapowiedziSobota, Wrzesień 21, 2019
Nawigacja
News
Artykuły
Pisarze
Wywiady
Książki w Polsce
Książki na świecie
Książki o kryminałach
Książki z pogranicza
Audiobooki
Filmy
Recenzje książek
Recenzje filmów
Zapowiedzi
O stronie
Redakcja
Forum
Linki
Kontakt
Szukaj
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 318
Nieaktywowany Użytkownik: 891
Najnowszy Użytkownik: baszczak
Na Forum
Najnowsze Tematy
Ekranizacje skandyna...
Nesser w Polsce
Polskie wydania skan...
Co teraz czytacie?
Najlepszy Skandynaws...
Najciekawsze Tematy
Co teraz czytacie? [345]
Nowości [194]
Henning Mankell [53]
Promocje w sklepa... [51]
Polskie wydania s... [48]
Ostatnie Artykuły
Jenny Rogneby: Leona...
Anna Jansson: Skrzyd...
Mons Kallentoft: Zie...
Frode Granhus: Wir
Karin Fossum: Zabójs...
W Sieci

Partnerzy


Nikolaj Frobenius: Pokażę wam strach (Rafał Chojnacki)

Nikolaj Frobenius to popularny norweski pisarz i scenarzysta, u nas praktycznie nieznany, a szkoda. Z jego nazwiskiem mogliśmy się co najwyżej zetknąć w przypadku scenariusza do oryginalnej wersji filmu „Bezsenność” (w reżyserii Erika Skjoldbjærga), na podstawie którego Christopher Nolan nakręcił amerykańską wersję z Alem Pacino i Robinem Williamsem. Na świecie jednak Frobenius znany jest głownie jako pisarz. Jego najbardziej znane dzieło, to nietypowy kryminał, zatytułowany „Lokaj De Sade'a”.
Powieść „Pokażę wam strach” również nie może zostać zaliczona do typowych. Oto bowiem stajemy twarzą w twarz z samym ojcem horroru – Edgarem Allanem Poe, który zerka na nas czujnie z artystycznie przetworzonej okładki.
Frobenius wykonał świetną robotę jako dokumentalista. Jego literacka fikcja oparta jest na wnikliwych badaniach źródeł, które pokazują amerykańskiego klasyka jako człowieka nietuzinkowego, może nawet ekscentryka. W powieści widzimy go jako geniusza, u którego szyi wisi krwiopijca, karmiący się jego sukcesem, a jednocześnie szczerze go nienawidzący. Jako etatowego plugawca Frobenius przedstawia pastora Rufusa Griswolda, redaktora współpracującego z Poem, udającego jego przyjaciela i toczącego z nim zawzięte dysputy o literaturze. To właśnie z perspektywy Griswolda i Poego obserwujemy świat przedstawiony. Świat, w którym pojawia się tajemniczy morderca.
Największą satysfakcją płynącą z lektury jest tu aura tajemniczości, spowijająca postać amerykańskiego romantyka. W odróżnieniu od licznych biografów Frobenius nie próbuje nawet tłumaczyć dziwnych zachowań Poego, po prostu wyciąga je na światło dzienne i pokazuje ich złożony charakter. Bardzo ważnym elementem jest tu skomplikowana relacje między oboma bohaterami. Skrajnie różni od siebie, są sobie na swój sposób niezbędni, co czyni ich znajomość jeszcze bardziej zagmatwaną. Faktem jednak jest, że w wydaniu Frobeniusa to Poe zyskuje większą sympatię czytelnika.
Morderca, o którym wspomniałem wcześniej, to postać jakby żywcem wyjęta z kryminalnych opowiadań Poego. Można rzec, że ktoś inspiruje się tekstami romantyka, próbując zainteresować jego osobą policję. A może tajemniczy Poe nie jest wcale taki niewinny?
Sam układ między literatem i redaktorem (pastor Griswold próbował również swoich sił jako pisarz) przypomina znaną „przyjaźń” Wolfganga Amadeusza Mozarta z Antonio Salierim, którą Miloš Forman doskonale pokazał w słynnym „Amadeuszu”. To świetnie przedstawiony motyw, kto wie czy nie najciekawszy w całej powieści.
„Pokażę wam strach” to dobry materiał na film. Pod warunkiem jednak, że nie zrealizowaliby go Amerykanie, gdyż zbyt dużo tu subtelnych niuansów, które specjaliści z Hollywoodu zapewne pominęliby już w fazie pisania scenariusza.
Powieść ta, to ozdoba „Kolekcji skandynawskiej” wydawnictwa Skrypt. Szkoda, że tak mało o niej napisano w mediach (nawet tych elektronicznych). Jako bardzo nietypowy kryminał, zasługuje bowiem na uwagę nie tylko miłośników powieści detektywistycznych, ale również fanów grozy i twórczości samego Poego. W odróżnieniu bowiem od Matthew Pearla, który popełnił jakiś czas temu powieść „Cień Poego”, książka Frobeniusa ta dobrej jakości literatura.

Autor: Rafał Chojnacki
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Patronaty

ARCHIWUM
PATRONATÓW

Copyright © by Rafał Chojnacki 2009-2015

2457569 Unikalnych wizyt
Engine: PHP-Fusion v6.01.6 © 2006
Future Theme Bordeaux by Amilla Dee Webdesign


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie