News ˇ Artykuły ˇ Pisarze ˇ Wywiady ˇ Książki w Polsce ˇ Książki na świecie ˇ Książki o kryminałach ˇ Książki z pogranicza ˇ Audiobooki ˇ Filmy ˇ Recenzje książek ˇ Recenzje filmów ˇ ZapowiedziSobota, Lipiec 31, 2021
Nawigacja
News
Artykuły
Pisarze
Wywiady
Książki w Polsce
Książki na świecie
Książki o kryminałach
Książki z pogranicza
Audiobooki
Filmy
Recenzje książek
Recenzje filmów
Zapowiedzi
O stronie
Redakcja
Forum
Linki
Kontakt
Szukaj
Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 318
Nieaktywowany Użytkownik: 892
Najnowszy Użytkownik: baszczak
Na Forum
Najnowsze Tematy
Ekranizacje skandyna...
Nesser w Polsce
Polskie wydania skan...
Co teraz czytacie?
Najlepszy Skandynaws...
Najciekawsze Tematy
Co teraz czytacie? [345]
Nowości [194]
Henning Mankell [53]
Promocje w sklepa... [51]
Polskie wydania s... [48]
Ostatnie Artykuły
Jenny Rogneby: Leona...
Anna Jansson: Skrzyd...
Mons Kallentoft: Zie...
Frode Granhus: Wir
Karin Fossum: Zabójs...
W Sieci

Partnerzy


Elsebeth Egholm: Ukryte wady (Rafał Chojnacki)


Elsebeth Egholm w typowy dla Skandynawów sposób balansuje pomiędzy powieścią obyczajową a kryminałem. Tym razem jednak owa obyczajowość pokazana jest od bardzo kobiecej strony. Mamy tu bowiem do czynienia z trzema bohaterkami, które poświęcają swój czas dla wyjaśnienia przerażającej zagadki. Fakt, że śledztwo prowadzą trzy kobiety, a nie profesjonalny detektyw, sprawia, że musimy odejść od schematycznego postrzegania skandynawskiego kryminału przez pryzmat inspektora Wallandera. Nawet gdy pojawia się policjant, to opisywany jest z bardzo kobiecego punktu widzenia - czuły, mądry, dający partnerce poczucie bezpieczeństwa. Na dodatek śpiewa w chórze...
Główne bohaterki powieści: Dicte, Anne i Ida Marie, to trzy zupełnie różne kobiety. Okazuje się jednak, że wszystkie mają już za sobą bagaż doświadczeń, który sprawia, że są twarde i potrafią sobie radzić w bardzo trudnych, stresujących sytuacjach. Pierwszą okazję do wykazania swoich możliwości mają podczas urodzinowego spotkania, kiedy zupełnie przypadkowo biorą udział w akcji ratowniczej. Ktoś puścił rzeką wiklinowy kosz, w którym umieszczono noworodka. Ratowanie dziecka, które nazwane zostaje przez dziennikarzy Mojżeszem, okazuje się tylko wstępem do dalszych wydarzeń. Każda z kobiet na swój sposób przyczynia się do rozwiązania kryminalnej zagadki. Dicte jako dziennikarka jest niejako na pierwszej linii, gdyż zostaje przeniesiona ze spokojnego działu ekonomicznego gazety, do redagowania aktualnych wiadomości. Anne jest z kolei położną w miejskim szpitalu, w którym popełnione zostaje przestępstwo. Z kolei Ida Marie sama staje się niejako ofiarą, jako matka noworodka. Razem z bohaterkami bierzemy udział w rozwiązaniu interesującej zagadki kryminalnej, zaś w tle unosi się groźny cień wydarzeń z 11 września 2001 roku. Strach przed terroryzmem i groźba, którą tajemnicza osoba kieruje pod adresem noworodków w jednym z miejskich szpitali, podsycają atmosferę zagrożenia. Powieść trudno odłożyć, zwłaszcza pod koniec.
Egholm zgrabnie opisuje atmosferę niewielkiego duńskiego miasta, do którego Dicte ucieka ze stolicy. Jej konflikty ze współpracownikami z lokalnej gazety, problemy Anne z nowotworem, czy tragedia Idy Marie, to elementy uzupełniające fabułę i uwiarygodniające postaci. Każda z nich żyje, ma swoje wady, marzenia i słabości.
Gdybym miał porównywać pisarstwo Elsebeth Egholm do którejś z innych znanych nam pisarek, musiałbym ponownie spojrzeć na rynek skandynawski i wymieszać ze sobą twórczość Lizy Marklund i Camilli Läckberg. Z pierwszą łączy Egholm postać dziennikarki, z drugą zaś elementy uczuciowe. Bohaterki przezywają intensywnie, zarówno swoje zaangażowanie emocjonalne, jak i niebezpieczeństwa, w jakich się znajdują. W odróżnieniu jednak od swojej szwedzkiej koleżanki, Dunka nie przekracza granic między romansem a powieścią kryminalną. Cały czas znajdujemy się po właściwej stronie.
Powieści Elsebeth Egholm są w Skandynawii dość popularne, choć pod tym względem ustępuje ona zapewne całej rzeszy szwedzkich i norweskich autorek kryminałów. A szkoda. W powieści „Ukryte wady” Egholm opowiada bowiem ciekawą historię, robi to za pomocą barwnego, pełnego emocji języka, a na dodatek potrafi sprawić, że po odłożeniu książki na półkę, chcielibyśmy poznać dalsze losy jej bohaterów. Pozostaje więc mieć nadzieję, że wydawnictwo Replika spełni swoje zapowiedzi i wyda jeszcze w tym roku kolejną powieść duńskiej pisarki.

Autor recenzji: Rafał Chojnacki
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Patronaty

ARCHIWUM
PATRONATÓW

Copyright © by Rafał Chojnacki 2009-2015

3496097 Unikalnych wizyt
Engine: PHP-Fusion v6.01.6 © 2006
Future Theme Bordeaux by Amilla Dee Webdesign


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie